Ostatnio na facebooku pokazywałam zakładkę do książki uszytą w ramach odskoczni od szycia patchworkowego pledu.
To ta:
Pewna osoba wyraziła chęć posiadania takiej zakładki, więc kilka dni później dostała pocztą prezent.
Oto on:
Idąc za ciosem powstały jeszcze cztery: