Na czerwcowe (VIII) wspólne szycie wybrałyśmy spódnicę maxi.
Moja jest na gumce i z cieniutkiej (jak by trochę kreszowanej?) bawełny, tak cienkiej że prześwitywała mimo zakładek i marszczenia. Doszyłam więc z tego samego materiału krótką podszewkę.
Łączenia boczne wykończyłam szwami francuskimi, a dół podwinęłam stopką przeznaczoną do tego celu (genialna).
Moja jest na gumce i z cieniutkiej (jak by trochę kreszowanej?) bawełny, tak cienkiej że prześwitywała mimo zakładek i marszczenia. Doszyłam więc z tego samego materiału krótką podszewkę.
Łączenia boczne wykończyłam szwami francuskimi, a dół podwinęłam stopką przeznaczoną do tego celu (genialna).
.jpg)