piątek, 16 maja 2014

Dziecięcy śpiworek

Śpiworek dziecięcy - praktyczne wdzianko ograniczające konieczność sprawdzania czy maluch się nie odkrył - zawsze to jedno zmartwienie mniej ;)

Wykrój powstał na podstawie śpiochów.


dziecięcy śpiworek, śpiwór



Wnętrze wykonane jest z ciepłego i miękkiego polaru, z zewnątrz bawełniany 'mini patchwork' ;)
Na pewno nada się na lato, a na chłodniejsze dni planuję uszyć jeszcze jeden.





Śpiworek posiada z boku zamek, co ma ułatwić umieszczenie w nim dziecka, a także zmianę pieluszki. Większość kupczych śpiworków ma zamek po środku przodu, rozwiązanie z zamkiem z boku jest o tyle lepsze, że podczas zapinania nie przytniemy dziecku brody. 



Wcale nie jest łatwo wszyć zamek w ten sposób, albo ja miałam zbyt masywny zamek - widać jak z prawej strony na końcu zamka marszczy się materiał, ale ponieważ moje roztargnienie sprawiło, że początkowo przyszyłam zamek odwrotnie tj. tak że rozpinał się od środka i musiałam go wypruwać na całej długości, więc małego marszczenia już mi się nie chciało poprawiać.

Na ramionkach śpiworek zapinany jest na napy.





Czy jest tu ktoś kto używał dziecięcego śpiworka i mógłby doradzić czy cieplejszą wersję uszyć na ramiączkach czy może taki jak na poniższym zdjęciu też się sprawdza? 



12 komentarzy:

  1. Bardzo fajny :) Może lepszy byłby zamek kryty? Na pewno delikatniejszy i ładnie układałby się na bokach. Śpiworek super i ten patchwork z przodu słodki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w zamek kryty wżynałby się polar - tak się dzieje w przypadku ostatnio szytej poduszki, co akurat w jej przypadku jest znośne to w śpiworku byłoby uciążliwe. A istnieją zamki kryte o długości ponad 1metra?

      Usuń
  2. Przygotowania do godziny zero idą pełną para :) Śliczny śpiworek, rozwiązanie z zamkiem z boku jest bardzo praktyczne. Coś podobnego do tego na ostatnim zdjęciu (tylko w wersji uproszczonej, z polaru i na ocieplinie) szyłam niedawno dla bratanka i sprawdzało się super i do wózka i do łóżeczka Błażejowy śpiwór

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Bardzo przyjemnie się szyje takie słodkie rzeczy dla maleństwa, a że mam teraz więcej wolnego czasu to szyję póki mogę :)

      Usuń
  3. No pani, ależ działasz! Ja w ciąży ledwo siedziałam, czułam jak żebra wbijały się w jakieś miękkie tkanki w moim ciele, więc tym bardziej podziwiam tyle szycia! Z zamkiem pośrodku się nie spotkałam, jakoś trafiałam na te boczne :P I miałam jeden śpiworek zapinany na rzepy. Ech, ani się obejrzysz i śpiworek będzie za mały ;))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiałam używać śpiworki kiedy Luna była mała, niestety kiedy podrosła z krzykiem zrezygnowała z tego cudownego wynalazku ;-) Twój śpiworek piękny :-) Cieplejszą wersję miałam też na ramiączkach - nie narzekałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny śpiworek, fajny pomysł, urocze tkaniny :) Co do cieplejszej wersji to nie doradzę, bo nie mam doświadczenia :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla niemowlaka polecam ciasne otulaczki na pierwsze 3 miesiące jak znalazł! a śpiworek super też planuje taki uszyć jak maluch wyrośnie z rożka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny i praktyczny ! na pierwszym zdjęciu kojarzy mi się z torebką ;D taka torebka na niemowlaczka :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam Twoje samozaparcie w szyciu :) Śpiworek śliczny i niezwykle praktyczny, ja używałam w domu i w wózku sprawdzał się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń

"Pozostawić coś po sobie,
Zapewniając dalszy byt.
By cię wiecznie pamiętano,
By nie mówił ktoś żeś tylko był."