niedziela, 29 czerwca 2014

Podkładka

Uszyta w celu sprawdzenia jak będzie się pikowało wodoodporną tkaninę, która jest na spodzie. Mały kawałek czyli podkładkę - pikowało się super. 

Później zaczęłam pikować pled, no i jest już trochę trudniej, a do tego gooooorąco pod tą płachtą. Dlatego pikowanie jeszcze trochę czasu mi zajmie, tym bardziej że ów wodoodporna tkanina okazała się być podła i marszczy się tu i tam, więc i prutek/rozpruwacz miał już swój całkiem spory udział.
Pociesza mnie fakt, że jestem w połowie drogi do końca.





12 komentarzy:

  1. Podziwiam za cierpliwość przy pikowaniu, ja wymiękłabym nawet przy podkładce pod kubeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne pikowanie! Nie dość, że wodoodporne, to jeszcze złośliwe ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka ona śliczna !!! Po połowie drogi, to już z górki i ...zaraz koniec :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ślicznie ci wyszła
    Pozdrawiam i zapraszam na mój nowy post :) Może spodoba ci się inicjatywa pirackich urodzin synka koleżanki i zechcesz coś stworzyć do pirackiej skrzyni skarbów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna podkładka i idealnie uszyta :) Piękne pikowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To się nazywa pikowanie idealne- podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładna podkładka z tym wzorem. Masz trochę tego do zrobienia i wychodzi super.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie no w [ołowie to już super :) Podkładka wygląda bardzo fajnie :) Pled też na pewno będzie super. Ta wodoodporna tkanina pewnie jest trochę elastyczna?

    OdpowiedzUsuń
  9. Pikowanie pikne! :) Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń

"Pozostawić coś po sobie,
Zapewniając dalszy byt.
By cię wiecznie pamiętano,
By nie mówił ktoś żeś tylko był."